Przytargałam ze sobą do szkoły szkicownik, poprosiłam Basię o zdjęcie Kota z Cheshire, zrobiłam mu zdjęcie i rysowałam... Powstał... O, taki ładny kiciuś
![]() |
| Prawie gotowy |
Prawie, bo nie wiem, jak go skończyć: domalować niebieskim, czy może zostawić takiego...? Tylko biały muszę dopracować, ale to już nie dzisiaj.
Dziewczyny z V klasy widziały, jak to rysuję i potem zaczepiały mnie i mówiły, że ładnie rysuję. *-*


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Jeżeli komentujesz, proszę, nie obrażaj mnie, nie wyśmiewaj itp., oraz proszę, żebyś nie używał/a wulgaryzmów. I wzorem Mynki - jeżeli mnie skomentujesz - odwdzięczę się. :-)