piątek, 22 lutego 2013

Nowa obsesja nadciąga!


Ha! Skończyłam dziś pierwszą część "Zwiadowców" (recenzja na "To lubię!" już niedługo)! Jak się można domyślać po tytule - kolejna moja ulubiona seria. Tu się za bardzo nie będę rozpisywać, tak, jak mówiłam. A tutaj raczej napiszę o obsesji i co się z niej objawia. 
  1. Cały czas czytam: siedzę - czytam, przechodzę z pokoju do kuchni - czytam, jem - czytam.
  2. Znalazłam sobie taki podobny naszyjnik, jaki mają Zwiadowcy. Co prawda... Ech, dobra, pominę...
  3. Zrobiłam sobie małą sesję w płaszczu zwiadowcy. Te, które mogę, zaraz wstawię.
  4. I oczywiście - prezentacje zdjęć, które porobiłam (telefonem, telefonem. Widać, że poruszone i kiepskiej jakości, to muszą być telefonem).

Jestę Zwiadowcą xD
 


















A ta już przeczytana

Kolejne części już u mnie. Zaczynam czytać






















To było wczoraj. A dziś już skończyłam. Chociaż u mnie to normalne.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeżeli komentujesz, proszę, nie obrażaj mnie, nie wyśmiewaj itp., oraz proszę, żebyś nie używał/a wulgaryzmów. I wzorem Mynki - jeżeli mnie skomentujesz - odwdzięczę się. :-)